poniedziałek, listopada 14, 2005

Back !!!
Dawno mnie nie było. Po części dlatego że leżałam w łóżku złożona tajemniczą infekcją i dziurą w głowie, po części - jak zwykle - z lenistwa. A ta dziura w głowie to pozostałość po średnio ciekawej historii jak to z powodu wysokiej temperatury zemdlałam i rypnęłam główką o kaloryfer. No i szyte było. Ale wbrew pozorom znacznie gorsze było tych szwów zdejmowanie - tę traumę przeżyłam dzisiaj i właściwie przeżywam do teraz. Nie mogę do końca tygodnia umyć włosów :((( Ale co jak co - w życiu nie widziałam moich rodziców tak spanikowanych jak wtedy... Chyba jednak ktoś mnie kocha na tym świecie :P

Piszę co mi ślina na język (klawiaturę ?) przyniesie, jak zawsze, ale powiem szczerze że już sama nie wiem co mam o tych blogach myśleć. Po dyskusji ( a właściwie jej zalążku) z Kasią. Faktycznie są trochę phony, nawet bardzo nieraz, i większość z nich w sumie nie wiadomo po co powstaje ... Może o nich po prostu się nie myśli, tylko się je pisze ? I w sumie zazdroszczę Panu Sieroniowi - udało mu się wywołać u siebie mega dyskusję :D spiooszek.ziomek.us