I znowu mam wolne 4 dni !! Jeśli wydawało mi się w majowy weekend że się lenię, to to co robię teraz nie podlega żadnej definicji. Wstaję z trudem przed południem, żeby jakoś zdążyć na spotkania ze znajomymi, snuję się po mieście, robię co tylko dusza zapragnie...
Czwarteczek - wizyta w starej szkółce, a później w Galerii.
Piateczek - wizyta najpierw w Galerii z Mirką, potem... Miał być Kubryk, ale wróciłam z miasta ścięta. Ale sobie teraz pluję w brodę !
Dzisiaj - niemiecki, potem - WIELKI powrót do RetSatu i kręcenie programu o harcerstwie w Choragwi Łódzkiej, wywiad z SZYCHĄ - druhem komendantem MIKĄ :D oraz wizyta w sympatycznej tawernie przy Stefanowskiego z kolegą Piotrem :)
Jutro - kościółek :>, basen, na chwilę do ŁDKu (RetSat cd.), sprawy drużyny i jak JESZCZE będzie mi sie chciało gdzies iść to Gniazdo Piratów - chyba bym sobie jednak nie wybaczyła jakbym jakoś o ten Kubryk nie zahaczyła :)
Ale muszę też wspomnieć o czymś bardzo NIEsympatycznym i mam nadzieję że Saperka to przeczyta - naprawdę się wkurzyłam z powodu tego Albatrosa. W końcu umawiamy się już od zeszłego roku na ten wspólny wyjazd, a dla Ciebie nagle ważniejsi stali się nowi koledzy ze szkoły. Nie udawaj też, że nie wiesz, że obóz harcerski jest dla mnie ważny. Słowem, NIE MOŻNA nie odebrać Cię teraz jako egoistki, a przykro mi tym bardziej, że pokazałaś (a może udawałaś?) ostatnio, że bardzo się cieszysz na nasz wspólny wyjazd. Naprawdę tego nie widzisz ? Mam nadzieję, że pogadamy o tym jeszcze - ale nie w szkole, gdzie pełno dookoła Twoich PRZYJACIÓŁ przed którymi musisz być kimś innym niż byłaś jeszcze niedawno dla mnie.
Pozdrawiam wszystkich Piratów :))

1 Comments:
Nie, nie byłam inna. Naprawdę się cieszyłam. szkoda, że to tak odebrałaś. Mam kilka powodów dla których nei chcę jechać np w ostatnim tygodniu, wiem, że to mówiłam ale powtórzę:
1)do momentu wyjazdu prawdopodobnie będę siedzieć w domu[ brak kasy]
2) jeśli jakimś cudem znalazłaby się kasa to pojadę z Tatą w góry
3) ta ciągła zmiana terminów jest wqrzająca, po prostu nie chodzi tylko o mnie ale też o innych, którzy mają swoje plany, bo umawiałam się z kilkoma osobami i wszystkie są dla mnieTAK SAMO ważne
4) Żałuję, że tak wyszło i przykro mi, że pomyślałaś, że udaję emocje...
No to już wszystko. Wiem, że sprawy drużyny są dla Ciebie ważne. Życzę wszystkiego najlepszego na najbliższy czas...
Szkoda...:(
Nie wiem, jak się podpisać...po prostu Ania...
...
Prześlij komentarz
<< Home