Nie no, co to jest żeby w piątek po jedenastej było pusto na gg? Normalnie chyba się zmotywowałam żeby iść spać! A tak by było fajnie posiedzieć tu sobie i postukać sobie z kimś o jakichś głupotach, słuchając ballad Ani Dąbrowskiej... No cóż, z tej perspektywy zostaje mi tylko Ania - nie mogłabym sobie wymarzyć lepszego towarzystwa w samotny piątkowy wieczór. Może choć raz zamiast stukać o głupotach, po prostu o nich porozmyślam... Chyba tetryczeję.
W szkole robi się coraz bardziej hardkorowo - wszyscy powoli uświadamiają sobie, że już jesteśmy na wylocie i nieelegancko mówiąc, olewają wszystko cienkim sikiem, doświadczając przy tym nie byle jakich odjazdów... Uczymy się teraz na wszystkich przerwach kubańskiej muzyki son na LHZ ("Chan Chan") i jest naprawdę odjazdowo. Mamy dwie gitary, będą jakieś grzechotki i dwa bębenki - no i oczywiście wybitni soliści (bez wskazywania palcem :P).
A jeszcze tylko osiemnaście dni chodzenia do szkoły! To naprawdę niewiele, gdy się to ułoży w jednym rządku. Cytat z Michała: na tę wieść serce skacze mi z radości do gardła! Raz o mało się nie udusiłem...
To z tego nieszczęsnego eseju. W sumie to niezadowolona jestem, mimo że piątkę dostałam. Mnie tam się on nie podobał. Poza jednym fragmentem, co do którego chyba się z DP zgadzamy, bo napisał obok, że piszę... upojnie. Ciekawa ocena. Chyba już nigdy takiej nie usłyszę...
A po lekcjach wpadłam na Pawła i odbyliśmy przemiły spacerek... Tylko za krótki. Naprawdę szkoda, że on jest zajęty. Przynajmniej z tego co zrozumiałam. Bo się tak wcale nie zachowuje...
Rządzimy się z tatą teraz sami, dziś odwiedziliśmy znów mamę w szpitalu i zrobimy to też jutro. Na razie była bardzo senna i zmęczona po operacji i narkozie. To mnie strasznie boli. Chciałabym, żeby już była w domu i czuła się dobrze. I żeby nie musiała się potem przejmować tymi cholernymi szwami.
Idę zakopać pod kołdrę, dorwać jakieś mało absorbujące zajęcie i przemyśleć sobie porządnie wszystkie najważniejsze problemy egzystencjalno - humanistyczno - filozoficzne. Wcale nie chce mi się spać.
P.S.
Sistars zgarniają wszystkie nagrody w Opolu, dziewczyny - razem jesteście mocne!

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home